Karol Świderski wskazał moment, który jego zdaniem był kluczowy w starciu z Albanią. Mowa o nieuznanej bramce Jakuba Kiwiora. – Strzeliliśmy bramkę, okazało się, że był spalony i cofnęliśmy się. Albańczycy przejęli kontrolę i strzelili przepiękną bramkę na 1-0 i gra nam się posypała – powiedział.
Artykuł pochodzi z tej strony.