Andrzej Lebiediew poza jazdą na żużlu, w środowisku zasłynął z prowadzenia dobrze prosperującej restauracji w swojej ojczyźnie. Do lokalu w Daugavpils często zjeżdżali się kibice z myślą że spotkają w niej przyszłorocznego uczestnika cyklu Grand Prix i zamienią z nim parę zdań. Niestety od teraz będzie to niemożliwe. – Znalazła się osoba, która kupiła ode mnie ten interes – przyznał Łotysz w rozmowie z Radiem Elka. Nowy nabytek Fogo Unii Leszno chce skupić się od sezonu 2024 tylko i wyłącznie na sporcie.
Artykuł pochodzi z tej strony.