Puchar Narodów Afryki, który trwa aktualnie w Wybrzeżu Kości Słoniowej daje kibicom wszystko, za co kocha się piłkę rodem z Czarnego Lądu – wiele niespodzianek i jeszcze więcej pięknych goli. Zakończyło się faza grupowa, po której z turniejem pożegnali się wielcy faworyci: Algieria, Ghana i Tunezja. Wciąż w grze są za to Angola, Zielony Przylądek i Mauretania (!). Od soboty rozpocznie się 1/8 finału Pucharu Narodów Afryki i , jak tłumaczy wielki znawca piłki afrykańskiej, Michał Zichlarz – należy spodziewać się niespodziewanego.
Artykuł pochodzi z tej strony.