FC Barcelona wygrała w zaległym spotkaniu La Liga z Osasuną Pampeluna 1-0, ale Robert Lewandowski nie był zadowolony po tym występie. Polak co prawda strzelił gola, ale został on nieuznany z powodu pozycji spalonej, co wywołało ostrą reakcję napastnika. Podobnie po meczu, gdy jego koledzy z drużyny się cieszyli, on wprost przeciwnie – z niedowierzaniem kręcił głową. Kapitan "Biało-Czerwonych" na bramkę w lidze czeka od 10 grudnia.
Artykuł pochodzi z tej strony.