Totalne wariactwo po triumfie Sabalenki. Tak ją nazwali. A legenda przyklasnęła

Aryna Sabalenka w wielkim stylu sięgnęła po drugi, wielkoszlemowy tytuł w karierze. Wiceliderka rankingu WTA w sobotnim finale rozbiła Qinwen Zheng, oddając jej łącznie tylko pięć gemów. W trakcie drogi po trofeum nie przegrała ani jednego seta. Nic zatem dziwnego, że zachwytów nad występem Białorusinki nie brakuje. Wodze fantazji popuścili nawet… organizatorzy imprezy, wykorzystując fakt, że 25-latce wyraźnie służy australijski klimat.


Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Wariactwo po triumfie Sabalenki. Tak ją nazwali. I...
Następny artykuł →
Duda odpowiada Tuskowi. Padło powiedzenie po niemi...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz