Po czwartkowych zawodach w Pizie media obiegła informacja o wypadku z udziałem polskiego dżokeja Dominika Pastuszki, który w ciężkim stanie trafił do szpitala. W sobotę media w Italii informowały, że stwierdzono śmierć kliniczną. Niestety, w niedzielne przedpołudnie włoska agencja informacyjna Ansa przekazała, że Polak zmarł. 35-latek zostawił żonę i półtoraroczną córkę.
Artykuł pochodzi z tej strony.