Z pewnością nie w taki sposób Japończycy wyobrażali sobie początek nowego roku. Tymczasem z Azji płyną niepokojące, wręcz dramatyczne wieści. W kraju zanotowano silne trzęsienie ziemi, wydano też ostrzeżenia przed tsunami. Głos zabiera żona Bartosza Kurka, który razem z siatkarzem przebywa na miejscu. Opisuje, w jaki – z ich punktu widzenia – sposób wyglądała cała sytuacja. "Zaczęło tak bujać wieżowcem, że nasz telewizor praktycznie spadł z szafki" – czytamy.
Artykuł pochodzi z tej strony.