Transfer Maksyma Drabika z Platinum Motoru do Tauron Włókniarza wywołał wielkie kontrowersje. Choć był to jeden z największych hitów ubiegłorocznej giełdy, to wszyscy zastanawiali się, jak żużlowiec zostanie przyjęty przez częstochowską publiczność. Wcześniej wiele mówiło się o tym, że na jego życzenie zwolniono z pracy legendę klubu – Sławomira Drabika (panowie od kilku lat nie rozmawiają z powodów prywatnych i podczas rozmów kontraktowych zawodnik miał zażyczyć sobie, aby ojciec stracił pracę).
Artykuł pochodzi z tej strony.