Miniony weekend był tym z gatunku koszmarnych nie tylko dla Wojciecha Szczęsnego, ale i całego Juventusu. Doświadczony bramkarz aż czterokrotnie musiał wyciągać piłkę z siatki, a jego zespół uległ w wyjazdowym starciu Sassuolo 2:4. Reprezentant Polski w sobotnie popołudnie zaprezentował się po prostu słabo, a media na Półwyspie Apenińskim nie zostawiły na nim suchej nitki. Tuż po spotkaniu głos w sprawie 33-latka zabrał opiekun "Starej Damy", Massimiliano Allegri, który dał jasno do zrozumienia, że jest on ważnym ogniwem jego zespołu.
Artykuł pochodzi z tej strony.