Polskie siatkarki podniosły się po porażce z Serbią i pokonały Belgię. W czasie wygranego 3:0 spotkania z gospodyniami grupy A nie brakowało jednak emocji. Belgijki zaciekle protestowały w trzecim secie, a sędziowie przez kilka minut nie potrafili sobie z nimi poradzić. – Powinniśmy po prostu grać dalej. Bez względu na to, co zdecydowali sędziowie – komentuje Stefano Lavarini. Trener Polek przyznaje jednak, że arbitrzy mogli się pomylić.
Artykuł pochodzi z tej strony.