W poniedziałkowy wieczór w Brukseli miały miejsce dantejskie sceny, które wstrząsnęły opinią publiczną Starego Kontynentu. Tuż przed meczem eliminacyjnym pomiędzy Belgią a Szwecją doszło do zamachu, w którym zginęły dwie osoby narodowości szwedzkiej. W związku z zaistniałą sytuacją mecz został przerwany po pierwszej połowie, ponieważ piłkarze obu ekip odmówili wyjścia na drugą odsłonę. Na konferencji prasowej głos w tej sprawie zabrał opiekun przyjezdnych, Janne Andersson. Doświadczony szkoleniowiec nie mógł powstrzymać emocji, wyjawiając,…
Artykuł pochodzi z tej strony.