Piłkarki ręczne Zagłębia Lubin były blisko zdobycia historycznego punktu w Lidze Mistrzyń temu – w Bukareszcie przegrały jedną bramką z Rapidem. Dziś tylko przez kwadrans mogły wierzyć w to, że w starciu z obrońcą trofeum, norweskim Vipers Kristiansand, będą w stanie sprawić sensację. Gdy jednak Holenderka Lois Abbingh oraz rosyjska gwiazda Anna Wiachiriewa przyspieszyły tempo, losy szybko się rozstrzygnęły. Mistrz Norwegii wygrał w Lubinie 34:20 (16:9).
Artykuł pochodzi z tej strony.