Tuż przed inauguracją Turnieju Czterech Skoczni w polskiej kadrze doszło do istnego trzęsienia ziemi. Trener Thomas Thurnbichler postanowił bowiem odsunąć na bok swojego asystenta – Marca Noelke. W jego miejsce wraz z Kamilem Stochem i spółką do Oberstdorfu udał się Wojciech Topór. Jak się okazuje, szkoleniowiec "Biało-Czerwonych" wydał zakaz rozmów z polskimi skoczkami narciarskimi w tym temacie, a po czwartkowych kwalifikacjach odniósł się do swojej decyzji. "To moja sprawa" – przyznał.
Artykuł pochodzi z tej strony.