Tutaj nawet wróżka nie pomoże. Tam może zdarzyć się wszystko

– Kluczowe pytanie brzmi – ile punktów zdobędzie Unia Leszno we Wrocławiu? Co i tak samo w sobie nic nam nie powie, bo występ leszczynian będzie można ocenić wyłącznie w kontekście meczów równoległych. Może się okazać, że 38 punktów to bardzo dużo. Albo, że 40 to za mało. Play-off, bloody hell – mówi o szansach drużyny Piotra Barona na awans do półfinałów PGE Ekstraligi Marcin Kuźbicki.


Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Dają tylko efekt medialny? "Brutalna prawda&q...
Następny artykuł →
Pogoda. Hiszpania we wrzątku, ale jeszcze gorsza j...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz