– Kluczowe pytanie brzmi – ile punktów zdobędzie Unia Leszno we Wrocławiu? Co i tak samo w sobie nic nam nie powie, bo występ leszczynian będzie można ocenić wyłącznie w kontekście meczów równoległych. Może się okazać, że 38 punktów to bardzo dużo. Albo, że 40 to za mało. Play-off, bloody hell – mówi o szansach drużyny Piotra Barona na awans do półfinałów PGE Ekstraligi Marcin Kuźbicki.
Artykuł pochodzi z tej strony.