Jonas Seifert-Salk, duński 23-latek z InvestHouse PSŻ Poznań, to było gorące nazwisko na transferowej giełdzie. Z naciskiem na było. Dwa, trzy miesiące temu mówiło się, że będzie przebierał w ofertach, że pójdzie do Ekstraligi, że dostanie milionowy kontrakt. Nic jednak na to nie wskazuje. Seifert-Salk solidnie jednak na ten brak zainteresowania zapracował.
Artykuł pochodzi z tej strony.