Kamil Grabara w wielu meczach jest ostoją FC Kopenhaga w bramce. Polak niewątpliwie wszedł już na taki poziom, który pozwala określać go, jako naprawdę bardzo dobrego bramkarza. Niestety jednak w meczu fazy grupowej z Bayernem Monachium Grabara nie był w stanie zatrzymać napastników Bayernu Monachium. W związku, z czym Niemcy wygrali 2:1, a Grabara wielkich pochwał się nie doczekał.
Artykuł pochodzi z tej strony.