Tyson Fury przyznaje: "To był fatalny moment na walkę. Nie przetrwałbym"

Brytyjczyk Tyson Fury pokonał Kameruńczyka Francisa Ngannou w walce o pas mistrzowski WBC, ale zrobił to mimo potężnych kłopotów, jakie miał podczas tej walki w Rijadzie. Leżał na deskach, rywal go okładał, a po wygranej Brytyjczyka na punkty świat głośno mówi nawet o "kompromitacji mistrza". Fury bowiem wygrał, ale nie pokazał klasy i mistrzowskiego boksu. Teraz wyjaśnia, dlaczego.


Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Iga Świątek atakuje Sabalenkę, a tu taka nowina. O...
Następny artykuł →
Minister obrony Niemiec: Nowa wojna w Europie. Prz...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz