Brytyjczyk Tyson Fury pokonał Kameruńczyka Francisa Ngannou w walce o pas mistrzowski WBC, ale zrobił to mimo potężnych kłopotów, jakie miał podczas tej walki w Rijadzie. Leżał na deskach, rywal go okładał, a po wygranej Brytyjczyka na punkty świat głośno mówi nawet o "kompromitacji mistrza". Fury bowiem wygrał, ale nie pokazał klasy i mistrzowskiego boksu. Teraz wyjaśnia, dlaczego.
Artykuł pochodzi z tej strony.