Choć UEFA wykluczyła rosyjskie kluby ze swoich rozgrywek i zerwała umowę z Gazpromem, to nadal pobiera pieniądze z Rosji. – Jesteśmy wściekli – przekazuje nam ukraiński klub rywalizujący w Lidze Mistrzów.
Artykuł pochodzi z tej strony.
Choć UEFA wykluczyła rosyjskie kluby ze swoich rozgrywek i zerwała umowę z Gazpromem, to nadal pobiera pieniądze z Rosji. – Jesteśmy wściekli – przekazuje nam ukraiński klub rywalizujący w Lidze Mistrzów.
Artykuł pochodzi z tej strony.