Polscy skoczkowie po pierwszych dwóch seriach mistrzostw świata w lotach z pewnością mają odmienne odczucia, ale najgorzej czuje się na pewno Kamil Stoch, który decyzją Thomasa Thurnbichlera nie wystąpił w konkursie indywidualnym. Jego koledzy z kadry spisali się na skoczni z różnym szczęściem. Po pierwszych dwóch seriach najlepszym z naszych jest Piotr Żyła, który plasuje się na miejscu szóstym. Prowadzi Timi Zajc z wyraźną przewagą.
Artykuł pochodzi z tej strony.