Polskie siatkarki ostatnio rywalizują jak równy z równym z potęgami z Europy czy USA. Nauczyły się też grać przeciwko niewygodnym rywalkom z Azji. Ale Kolumbia to dla nich nowość. – Musimy postawić na nasze mocne elementy, jak zagrywka i blok. I to pomoże nam ustawić ten mecz – zapowiada Joanna Wołosz, kapitan kadry. Trzeba będzie jednak mieć się na baczności, bo Kolumbijki w czasie kwalifikacji olimpijskich w Łodzi zdążyły już wyprowadzić z równowagi Vitala Heynena.
Artykuł pochodzi z tej strony.