W ostatnich miesiącach najwięcej medialnego hałasu powstało po transferach Saudyjczyków, którzy za spore sumy ściągnęli na Bliski Wschód dużą grupę gwiazd europejskiego futbolu. W sprawach wzmocnień nie próżnowano jednak również i za Atlantykiem – do USA, a konkretnie do Interu Miami, trafił bowiem Leo Messi, do którego wkrótce potem dołączyli Alba oraz Busquets. Niedługo Argentyńczyk może przy tym doczekać się… poważnego konkurenta w zdobywaniu goli, bo kluby ze Stanów Zjednoczonych miał obrać na swój celownik Antoine’a Griezmanna.
Artykuł pochodzi z tej strony.