Na konferencji prasowej prezentującej Michała Probierza jako nowego selekcjonera reprezentacji Polski dowiedzieliśmy się, że jego umowa będzie obowiązywać aż do połowy 2026 roku. To by oznaczało, że Polski Związek Piłki Nożnej dał mu olbrzymi kredyt zaufania. Jakub Seweryn z portalu Sport.pl informuje jednak, że w kontrakcie szkoleniowca znalazł się jeden ważny zapis, który może zostać wykorzystany w razie niepowodzenia Probierza w kwalifikacjacj do Euro 2024.
Artykuł pochodzi z tej strony.