Jeszcze kilka dni temu pojawiła się nadzieja na występ Huberta Hurkacza w ATP Finals. Polak miał bowiem zająć miejsce Stefanosa Tsitsipasa, który z powodu problemów zdrowotnych nie był w stanie dokończyć treningów przed turniejem. Wówczas jego występ w prestiżowej imprezie stanął pod znakiem zapytania. Grek rozegrał jednak pierwszy mecz, a podczas konferencji prasowej przekazał ważne informacje na temat dalszej rywalizacji w Turynie.
Artykuł pochodzi z tej strony.