Krzysztof Kasprzak traci pracę w PGE Ekstralidze, gdzie startował od 2000 roku. Magia nazwiska byłego wicemistrza świata jednak wciąż działa. W I lidze nie jest najbardziej pożądanym zawodnikiem na giełdzie, ale bez klubu na pewno nie pozostanie. Najmocniej łączy się go ze Zdunek Wybrzeżem. Zawodnik rozmawiał już nawet z działaczami gdańskiego klubu o finansach.
Artykuł pochodzi z tej strony.