Chociaż skoki narciarskie są w Polsce niemal dyscypliną narodową, to akurat ich kobieca odmiana jest w głębokiej zapaści. Sytuacja pogorszyła się jeszcze bardziej po odejściu Kamili Karpiel i Kingi Rajdy, które zawiesiły swoje kariery. Trener Harald Rodlauer podjął jednak próbę nakłonienia ich do powrotu. I przynajmniej w jednym przypadku starania Austriaka mogą przynieść powodzenie, bowiem sama zawodniczka wyraziła zainteresowanie powrotem.
Artykuł pochodzi z tej strony.