Piotr Pawlicki to jeden z najlepszych polskich zawodników ubiegłej dekady. Jednak od kilku lat jego dyspozycja wyraźnie spadła. W odbudowaniu formy nie pomógł nawet transfer do Wrocławia. Wydaje się, że kierunek zielonogórski, to dla niego ostatnia deska ratunku. – Piotr to zawodnik z dużym potencjałem. Być może powinien pójść drogą swojego brata – mówi nam Rafał Dobrucki.
Artykuł pochodzi z tej strony.