Bergiselschanze w Innsbrucku nie raz w historii wywracała układ sił w Turnieju Czterech Skoczni. Nie inaczej było w trwającej 72. edycji. Drugi w środowym konkursie Ryoyu Kobayashi wysunął się na prowadzenie w klasyfikacji imprezy, spychając na drugie miejsce Andreasa Wellingera. Zagrożenie, że Niemcy będą czekać kolejny rok na triumf w TCS nagle się zwiększyło. Podopieczny Stefana Horngachera zapowiedział ofensywę w Bischofshofen.
Artykuł pochodzi z tej strony.