Wielkie problemy w klubie Ekstraklasy. I to na własne życzenie

Z nieobecnych z powodu kontuzji, nadmiaru kartek czy powołań do reprezentacji Widzew mógłby niemal skład meczowy. W sobotę zagra zaległe spotkanie z Ruchem Chorzów, a trener Daniel Myśliwiec nie może skorzystać z dziesięciu zawodników, z których większość miałaby szansę zagrać w wyjściowej jedenastce. A mecz mógł odbyć się w innym terminie. – Miałem na to wpływ – przyznaje szkoleniowiec łódzkiej drużyny.


Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Woś: W żelaznej pułapce handlu
Następny artykuł →
Ekspert nie gryzł się w język. Co za słowa o Rober...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz