A jednak! Międzynarodowy Komitet Olimpijski w piątek (8.12) ogłosił, że sportowcy z Rosji i Białorusi zostaną dopuszczeni do startu na przyszłorocznych igrzyskach olimpijskich, które odbędą się w stolicy Francji. Mając na uwadze sytuację polityczną na wschodzie Europy, komunikat MKOI jest dość zaskakujący. Z kolei sami Rosjanie mówią o dużym "upokorzeniu".
Artykuł pochodzi z tej strony.