Garbarnia Kraków od czasu spadku do III ligi mierzy się z gigantycznymi problemami. Zapaść sportowa jest niemal tak duża, jak finansowa. Zarząd klubu nie chce mówić o "długach", woli o "trudnej sytuacji ekonomicznej". Nie zmienia to faktu, że byłemu mistrzowi Polski grozi upadłość. Działacze robią co mogą w poszukiwaniu źródła dodatkowych dochodów. Podczas najbliższej sesji Rady Miasta Kraków mają zapaść decyzje kluczowe dla przyszłości klubu.
Artykuł pochodzi z tej strony.