Bartosz Zmarzlik został wykluczony ze startu w Grand Prix Danii za nieprzepisowy kevlar (bez logotypów sponsora i promotora cyklu). Teraz Polski Związek Motorowy zastanawia się, jak na to zareagować. Piotr Szymański zapewnia pomoc i wsparcie dla Zmarzlika, gdyby zdecydował się na odwołanie od kary. Po głowie polskich działaczy chodzi jednak jeszcze inny pomysł. Jeśli to wypali, to światowa federacja i promotor dostaną po kieszeni.
Artykuł pochodzi z tej strony.