Danuta Dmowska-Andrzejuk drugi raz została wytypowana przez premiera Mateusza Morawieckiego na stanowisko szefowej ministerstwa sportu i turystyki. Gdy pierwszy raz obejmowała gabinet, jej mąż nie miał żadnych wątpliwości. Wybrano ją, bo – jako była utytułowana szpadzistka – "zna realia sportu". Jaka naprawdę jest emerytowana sportsmenka? Na pewno mocno zdeterminowana i "dzielna". Jak ujawnił Robert Andrzejuk, poradziła sobie z różnymi przeciwnościami losu, w tym z problemami zdrowotnymi.
Artykuł pochodzi z tej strony.