Tylko w trzech meczach w tym roku (a mamy dopiero styczeń) Robert Lewandowski schodził z boiska przed czasem. Decyzja Xaviego Hernandeza nie przechodzi w Hiszpanii bez echa. Uwagę na nią zwracają dziennikarze "Marki", którzy mają jeden wniosek. Xavi mówi "dość" i nie ma w jego drużynie świętych krów. To sygnał, że "wszystko się zmieniło", a w stosunku do Polaka nie ma litości ani taryfy ulgowej. "Lewandowski nie jest już nietykalnym piłkarzem, tak jak to było w poprzednim sezonie" – czytamy.
Artykuł pochodzi z tej strony.