Choć w Klingenthal najlepiej spisywał się Karl Geiger, wiele w mediach mówiło się o formie utytułowanego reprezentanta Japonii – Ryoyu Kobayashiego. Zawodnik dwa razy wygrał kwalifikacje i otrzymał od organizatorów pokaźną nagrodę pieniężną. Czujni internauci zwrócili uwagę na jedną rzecz. Okazuje się, że FIS zaliczył małą "wpadkę" z czekiem dla 27-latka. O co dokładnie chodziło?
Artykuł pochodzi z tej strony.