Reprezentacja Polski w piłce nożnej przegrała w Tiranie z Albanią 0:2 i tym samym skomplikowała sobie sytuację w eliminacjach do mistrzostw Europy 2024. Po meczu pojawiły się głosy, że obecny selekcjoner "Biało-Czerwonych", Fernando Santos powinien poddać się do dymisji. Przeciwny takiemu rozwiązaniu jest były piłkarz Kamil Kosowski. – Skoro wciąż mamy matematyczne szanse, to możemy się odkuć – twierdził 46-letni mężczyzna w rozmowie ze "Sport.pl".
Artykuł pochodzi z tej strony.