Thomas Thurnbichler przejął stery w reprezentacji Polski przed rozpoczęciem poprzedniego sezonu. Wyniki szybko pokazały, że była to bardzo dobra decyzja Polskiego Związku Narciarskiego. Pod batutą Austriaka "Biało-Czerwoni" sięgali po medale mistrzostw świata i wygrywali konkursy Pucharu Świata. Choć u progu tej zimy coś się "zacięło", a wyniki Kamila Stocha i spółki są poniżej oczekiwań, akcje trenera nie spadają nawet odrobinę. Wyraz dał temu odpowiedzialny za skoki i kombinację norweską w austriackiej federacji Mario Stecher. W rozmowie…
Artykuł pochodzi z tej strony.