Podczas piątkowego meczu eliminacji do mistrzostw Europy Polska – Czechy doszło do kuriozalnej sytuacji. Patryk Peda pojawił się na murawie w 58. minucie w miejsce kontuzjowanego Pawła Bochniewicza, lecz jeszcze przed upływem regulaminowego czasu gry zszedł z boiska. Po spotkaniu selekcjoner reprezentacji Polski potwierdził, że była to decyzja czysto taktyczna, a przy tym bolesna dla samego piłkarza. Ten jednak został uprzedzony przed wejściem do gry, że trener rozważa taki manewr.
Artykuł pochodzi z tej strony.