Aryna Sabalenka po porażce z Igą Świątek w półfinale rozgrywek WTA Finals musiała liczyć się z tym, że jeśli Polka wygra ostateczny pojedynek z Jessicą Pegulą, to wtedy ona pożegna się z pierwszym miejscem w ogólnej klasyfikacji tenisistek. Tak też się stało. Co ciekawe, 25-latka z Mińska dość stanowczo zareagowała na swój spadek w rankingu. Po zmaganiach w Meksyku zdecydowała się na kolejny krok w mediach społecznościowych.
Artykuł pochodzi z tej strony.