Takich sytuacji nawet w świecie freak fightów jeszcze nie było. Właściciele organizacji i ambasador Sławomir Peszko z pewnością nie zaliczą gali Clout MMA 3 do udanych. Podczas wydarzenia nie brakowało dobrych dla oka pojedynków, ale zostały one przyćmione przez ogromne afery i kuriozalne zwieńczenie "walki" Natana Marconia i Denisa Załęckiego, która potrwała zaledwie… sekundę.
Artykuł pochodzi z tej strony.