Niemieccy strażnicy byli w kropce. Ta Polka nie miała żadnych dokumentów, uprawniających ją do wejścia na teren obozu i zabierania stamtąd ludzi. Miała jednak coś równie cennego – zdjęcie z Adolfem Hitlerem. Stali obok siebie, uśmiechnięci, ewidentnie się znali. Nie było sensu ryzykować, wpuścili ją.
Artykuł pochodzi z tej strony.