ZAKSA Kędzierzyn-Koźle była w polskiej siatkówce synonimem stabilizacji i długofalowego myślenia. Odsunięcie trenera od drużyny w środku sezonu to więc trzęsienie ziemi, jakiego w tym klubie nie widziano od lat. Do tego szkoleniowiec traci pracę akurat wtedy, gdy drużyna odbiła się od dna i wygrała dwa ważne mecze. Wstrząs ma uratować sezon naznaczony prawdziwą plagą kontuzji.
Artykuł pochodzi z tej strony.