– Przed nami już wkrótce Plebiscyt na Najpopularniejszego Sportowca Roku 2023, który w moim odczuciu ma dwóch żelaznych faworytów – Bartosza Zmarzlika i Igi Świątek. Żyjemy w czasach doskonałych sportowców, którzy nie zasługują na to, aby być na drugim miejscu. Na kogoś jednak musi paść. Zmarzlik w tym roku wygrał wszystko, co się dało. Świątek też zanotowała świetny sezon wieńcząc go na czele rankingu WTA – pisze w swoim felietonie Jakub Czosnyka.
Artykuł pochodzi z tej strony.