Jesse Lingard już kilka miesięcy temu wyznał światu, że w przeszłości szukał pocieszenia w butelce. Choć wydawać mogłoby się, że były reprezentant Anglii poradził sobie z problemami z alkoholem, 8 lipca został on zatrzymany przez policję za jazdę pod wpływem tej używki. Teraz 30-letni piłkarz poznał wyrok sądu i odniósł się do wydarzeń z tamtego dnia. Przy okazji zwrócił się do swoich kibiców.
Artykuł pochodzi z tej strony.