Choć giełda transferowa w I lidze dobiegła już końca (jeszcze tylko na Kennetha Bjerre może się skusić pierwszoligowy klub), to prezes Jerzy Kanclerz próbuje w ostatniej chwili znaleźć lepszego obcokrajowca od Andreasa Lyagera, z którym działacz jest dogadany od kilkunastu dni. Kanclerz dzwoni do zawodników zagranicznych posiadających kluby na sezon 2024, ale odbija się od ściany. Rohan Tungate nawet nie rozpoczął z nim rozmów.
Artykuł pochodzi z tej strony.