Johann Andre Forfang jesienią tego roku stracił swojego najwierniejszego fana, który był przy nim zarówno podczas wzlotów, jak i upadków. W wieku 91 lat zmarł dziadek norweskiego skoczka. 28-latek po udanych kwalifikacjach w Oberstdorfie postanowił przerwać milczenie i po raz pierwszy w rozmowie z mediami poruszył temat rodzinnej tragedii. W pięknych słowach opowiedział o swoim dziadku.
Artykuł pochodzi z tej strony.