Znowu plus na koncie polskiego skoczka. "Są pozytywy"

Paweł Wąsek miał już chwilę zwątpienia w to, czy w tym sezonie uda mu się jeszcze podnieść. Miesiąc temu wywalczył pierwsze punkty Pucharu Świata w Lillehammer. Potem stracił buty i w tej samej miejscowości nie wystąpił w konkursie. Teraz wrócił do "30". Może nie był to spektakularny powrót, ale krok do przodu cieszy.


Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Złe wieści dla "Lewego" i spółki. Tytuł ...
Następny artykuł →
Były mistrz świata mówi o "rusofobicznej Pols...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz