Na brak emocji we Wrocławiu z pewnością nie mogliśmy narzekać. Obfitujący w mijanki turniej ostatecznie padł łupem Daniela Bewleya. Oprócz niego na podium stanęli również Leon Madsen i Robert Lambert.
Artykuł pochodzi z tej strony.
Na brak emocji we Wrocławiu z pewnością nie mogliśmy narzekać. Obfitujący w mijanki turniej ostatecznie padł łupem Daniela Bewleya. Oprócz niego na podium stanęli również Leon Madsen i Robert Lambert.
Artykuł pochodzi z tej strony.