Po pierwszym spotkaniu (45:45) w lepszym położeniu wydaje się Włókniarz Częstochowa, przed którym starcie rewanżowe na własnym torze. W sprawienie niespodzianki i awans Stali Gorzów do finału PGE Ekstraligi wierzy jednak Władysław Komarnicki.
Artykuł pochodzi z tej strony.