Jeszcze przed meczem z Czechami zastanawiano się, czy wszyscy reprezentanci – a zwłaszcza Robert Lewandowski – niezależnie od wyniku zostaną na zgrupowaniu kadry i przygotują się do towarzyskiego starcia z Łotwą (21 listopada, godzina 20.45). Zawodnik reprezentacji Polski i Barcelony rozwiewa wszelkie wątpliwości. Decyzja zapadła już dawno. Sam potwierdza i oficjalnie ogłasza, że nigdzie się nie wybiera, zostaje w Warszawie.
Artykuł pochodzi z tej strony.