Dramatyczne nagranie z Nicei, na którym pobity sklepikarz do końca próbuje ratować swój dobytek przed napastnikami, stało się symbolem fali przemocy, jaka przetoczyła się przez Francję. Podczas gdy internet obiegają kolejne dowody wandalizmu i grabieży z całego kraju, organizacje handlowe liczą potężne straty, mer Paryża mówi o „bezprecedensowych zniszczeniach”, a parlament zapowiada powołanie komisji śledczej.
Artykuł pochodzi z tej strony.